wtorek, 26 lipca 2011

Jajecznica z kiełkami sojowymi w gęsym sosie ankake

もやしの卵中華あんかけ
Kiełki sojowe to zdecydowanie ulubione warzywo japońskich gospodyń. Jest tanie (jedno opakowanie kosztuje tylko 20 jenów, czyli jakieś 70 groszy), niskokaloryczne, bogate w składniki odżywcze (m.in.: witamina C, błonnik, wapń, żelazo, magnez) i idealnie komponuje się z innymi składnikami. W poniższym przepisie w duecie z jajkiem. Udane połączenie na obiad. Polecam!
Składniki:
1 opakowanie kiełków sojowych
3 jajka
100 ml wody
3 łyżki sosu ponzu
2 łyżki cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka bulionu w proszku 
Olej sezamowy i olej słonecznikowy do smażenia
Sól i pieprz 
Przygotowanie:
Kiełki sojowe umyć i odcedzić. Jajka rozbić i rozbełtać. Wodę, sos ponzu, cukier, bulion i mąkę ziemniaczaną wymieszać. Na patelni rozgrzać olej sezamowy. Wrzucić kiełki i smażyć dotąd, aż lekko zmiękną. Doprawić je solą i pieprzem i przełożyć na talerz. Patelnię wytrzeć, nalać trochę oleju słonecznikowego i usmażyć miękką jajecznicę. Ułożyć ją na usmażonych wcześniej kiełkach. Na tej samej patelni podgrzać przygotowany wcześniej sos i jak tylko zgęstnieje polać nim jajecznicę i kiełki.

niedziela, 17 lipca 2011

Pomidor w sezamowym sosie

トマト胡麻和え
Pomidorowo, prosto, pysznie. Polecam!
Składniki:
2 średnie pomidory
2 łyżeczki sosu sojowego
2 łyżeczki cukru
1 łyżeczka startego sezamu (białego lub czarnego)
Przygotowanie:
Pomidory dokładnie umyć, sparzyć i pokroić w kostkę. W miseczce wymieszać sos sojowy z cukrem. Do tego dodać starty w moździerzu sezam i wymieszać. Pokrojone pomidory polać przygotowanym sosem.

wtorek, 12 lipca 2011

Chrupiące kotlety wieprzowe

とんかつ
Tonkatsu, chrupiące kotlety wieprzowe, to jedna ze sztandarowych potraw kuchni japońskiej. Inspirowana zachodnim kotletem, różni się od pierwowzoru zasadniczo w dwóch kwestiach. Po pierwsze, tonkatsu są smażone na głębokim oleju, a po drugie, zamiast zmielonej na pył bułki tartej używa się panko ("pan" znaczy z jęz. francuskiego chleb, a "ko" po japońsku to proszek, puder), panierki  w formie dużych i bardzo chrupiących wiórków. Kotlety tonkatsu najczęściej podawane są na cieniutko poszatkowanej świeżej kapuście z gęstym sosem, którego bazą jest sos Worcestershire. Polecam!
Składniki:
400 g schabu (3 grube plastry)
Sól i pieprz
1 jajko
3 łyżki mąki pszennej 
Ok. 5 czubatych łyżek panierki panko
Olej do smażenia

Przygotowanie:
Schab pokroić na małe kawałki (plastry schabu najlepiej przekroić na pół). Przyprawić je solą i świeżo zmielonym pieprzem. Obtoczyć w mące, zanurzyć w ubitym jajku i panierce panko. Olej wlać do głębokiego naczynia i podgrzać do temperatury 175 ℃. Kotlety smażyć w niewielkich partiach, co jakiś czas przekładając je, aż nabiorą złotobrązowej barwy. Odsączyć usmażone kotlety z nadmiaru tłuszczu na metalowej kratce lub papierze kuchennym. 

wtorek, 28 czerwca 2011

Karkówka w sosie sojowym i majonezie

豚マヨ照り焼き
Bardzo szybki i oryginalny sposób podania karkówki. Sos jest tak smaczny, że ślad po nim nie zostaje. Lekko słodki w smaku idealnie współgra z miękkim mięsem i chrupiącymi liśćmi sałaty. Polecam!
Składniki:
4 plastry karkówki wieprzowej
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
2 łyżki sake
1 łyżka majonezu
1 łyżka cukru
1 łyżka sosu sojowego
Kilka liści sałaty lub kapusty
Sól i pieprz do smaku
Olej do smażenia
Przygotowanie:
Plastry karkówki przyprawić solą i pieprzem. Połączyć sake, majonez, cukier i sos sojowy. Kapustę (lub sałatę) drobno poszatkować. Na patelni rozgrzać olej i usmażyć karkówkę. Gdy będzie gotowa, odlać z patelni nadmiar oleju i polać karkówkę przygotowanym wcześniej sosem. Dokładnie wymieszać tak, by plastry były całkowicie pokryte sosem. Podawać z białym ryżem.

czwartek, 16 czerwca 2011

Lody sezamowe

黒ごまアイス
Przepisów na lody ciąg dalszy. Tym razem sięgnęłam po czarny sezam. W porównaniu z białym, czarny ma silniejszy smak i aromat, a przez to idealnie nadaje się do deserów. W połączeniu z gęstą śmietaną i mlekiem tworzy przepyszne i bardzo aromatyczne lody. A że sezam to samo zdrowie (zawiera witaminę A, E, witaminy z grupy B, magnez, żelazo, wapń, potas i wiele wiele więcej), to i jedzenie lodów nie wywołuje tak dużych wyrzutów sumienia. W końcu jemy je na zdrowie;) Polecam!
Składniki:
200 ml śmietany (36%)
100 ml mleka
70 g cukru trzcinowego
4 łyżki czarnego sezamu
Przygotowanie:
Sezam uprażyć na suchej patelni. Następnie rozgnieść w moździerzu. W większej misce zmiksować śmietanę, mleko i cukier. Na koniec dodać sezam i jeszcze raz zmiksować. Powstałą masę przelać do naczynia z pokrywką i wstawić do zamrażalnika na minimum 3 godziny.

piątek, 10 czerwca 2011

Lody o smaku zielonej herbaty matcha

抹茶アイス
W powietrzu czuć już lato. A to oznacza, że kuchnia zmieni się na lżejszą, chłodniejszą, wręcz zimną. Będą królować lody. Przygotowanie ich w domu zajmuje dosłownie chwilę, a efekt jest bardzo smakowity. Lody z dodatkiem zielonej herbaty matcha są bajecznie śmietankowe i obłędnie herbaciane. Polecam!
Składniki:
200 ml śmietany
80 g cukru trzcinowego
5-7 g zielonej herbaty matcha
3 jajka
3 łyżki wrzątku
Przygotowanie:
W 3 łyżkach wrzątku dokładnie rozpuścić 5 g cukru i zieloną herbatę matcha. W większej misce ubić jajka z 40 g cukru. W innym naczyniu ubić śmietanę z resztą cukru (35g). Do miski z jajkami dodać rozpuszczony cukier z herbatą i dokładnie wszystko wymieszać. Całość przelać do naczynia z ubitą śmietaną. Wszystko razem dobrze zmiksować, przelać do naczynia z wieczkiem i włożyć do zamrażalnika na minimum 4 godziny. Wszystkie składniki w tym przepisie mieszałam przy pomocy miksera.

niedziela, 5 czerwca 2011

Bakłażan gotowany na słodko

甘辛なす煮
Uwielbiam bakłażan za jego cudny fioletowy kolor. Mój ulubiony. Lubię go też za to, że sprawdza się zarówno w daniach na słodko, jak i tych na ostro. Przyrządzony według poniższego przepisu jest lekko słodki i świetnie smakuje po uprzednim schłodzeniu w lodówce. Polecam!
Składniki:
1 duży bakłażan
2 łyżki cukru
1 i 1/2 łyżki sosu sojowego
1 łyżka sake
1 łyżeczka dashi w proszku
200 ml wody
Olej do smażenia
Przygotowanie:
Bakłażan umyć, pokroić na grubsze kawałki, namoczyć w osolonej wodzie, odsączyć, a następnie usmażyć na patelni. Cukier, sos sojowy, sake i dashi wymieszać. Dodać do usmażonych bakłażanów. Dokładnie wymieszać, dodać 100 ml wody i przykryć otoshibutą (o niej więcej było już tu, ale jeśli nie macie, to wystarczy jedna strona papieru kuchennego). Tak gotować przez ok. 7-10 minut na średnim ogniu. Gdy wyparuje większość wody, jeszcze raz dolać 100 ml wody i gotować na średnim ogniu do miękkości.

środa, 25 maja 2011

Kotleciki z kurczaka w sosie teriyaki

鶏肉の照り焼き
Niezwykle aromatyczna propozycja na obiad. Imbir i słodki sos teriyaki idealnie współgrają z mięsem drobiowym. Nabite na bambusowe patyczki zdobywają serca małych i dużych łakomczuchów. Polecam!
Składniki na 6 kotlecików :
300 g mielonego mięsa z piersi kurczaka (lub z indyka)
1/2 małej cebuli
1 łyżeczka startego świeżego imbiru
1/2 łyżki sosu sojowego
1/2 łyżki oleju sezamowego
2 łyżki mąki ziemniaczanej
Sól i pieprz do smaku
Olej sezamowy do smażenia
Składniki na sos teriyaki:
2 łyżki cukru
3 łyżki sosu sojowego
3 łyżki mirinu
4 łyżki sake
Przygotowania:
Cebulę drobno szatkujemy. Świeży imbir ścieramy na tarce. Wszystkie składniki na kotleciki mieszamy w misce. Następnie formujemy kotleciki i nabijamy na bambusowe patyczki. Z podanych wyżej składników przygotujemy sos teriyaki. Na patelni rozgrzać trochę oleju sezamowego i smażyć  kotleciki na złoty kolor. Sos teriyaki przelać do rondelka i lekko podgrzać. Gotowe kotleciki przełożyć na talerz i polać ciepłym sosem.

piątek, 20 maja 2011

Sezamowy dressing do sałatek

ごまドレッシング
Łatwy przepis na szybki dressing do zielonych sałatek. W sam raz na wiosnę. Największą tajemnicą tego dressingu są składniki. Chodzi o to, by były jak najlepszej jakości. Szczególnie sezam. Musi być świeży i już.  Stary ma nieprzyjemną duszącą woń, która zepsuje całość. Zwróćcie też uwagę na sos sojowy. Dobry ma brunatny kolor i absolutnie nie czuć w nim alkoholu. Polecam!
Składniki:
6 łyżek cytrusowego sosu ponzu
2 łyżki oleju sezamowego
2 łyżki nasion sezamu
2 łyżeczki cukru
1 łyżeczka sosu sojowego
Przygotowanie:
Świeże nasiona sezamu rozgnieść w moździerzu. Wsypać do butelki, w której będziemy przygotowywać dressing, dodać pozostałe składniki, zakręcić i mocno wstrząsnąć. Polać nim sałatkę i wymieszać.



Z Widelcem po Azji

wtorek, 17 maja 2011

Skrzydełka po japońsku

鶏手羽先
Skrzydełka w lekko słodkim sosie są niezawodne. I nie jest to tylko moja opinia. Ich pojawienie się na stole wywołuje zachwyt wszystkich. Idealne z białym ryżem. Polecam!
Składniki:
500 g skrzydełek z kurczaka
4 łyżki sosu sojowego
3 łyżki wody
2 łyżki mirinu
2 łyżki cukru
2 ząbki czosnku
Mąka do obtoczenia skrzydełek
Olej do smażenia
Nasiona sezamu do posypania
Przygotowanie:
Skrzydełka dokładnie obtoczyć w mące. W małej miseczce wymieszać sos sojowy, wodę, cukier i mirin. Następnie zetrzeć czosnek i  dodać go do sojowego sosu. Na patelni rozgrzać olej i usmażyć skrzydełka na złoty kolor. Gdy będą gotowe, zmniejszyć nieco ogień, odlać nadmiar oleju z patelni i wlać przygotowany sos. Obracać skrzydełka tak, by dokładnie oblał je sos. Smażyć do momentu, aż wszystkie będą lekko brązowe. Nie za długo, tak by nie przypalić. Gotowe skrzydełka posypać nasionami sezamu.
Z Widelcem po Azji

poniedziałek, 16 maja 2011

SaShiSuSeSo - podstawa japońskiej kuchni


SaShiSuSeSo to jedna z linijek japońskiego alfabetu fonetycznego. To także pierwsze sylaby pięciu podstawowych przypraw używanych w japonskiej kuchni. Sa oznacza cukier (jap. satou), choć może też oznaczać sake. Shi to sól (jap. shio), su ocet (jap. su) .Dalej jest se (jap. seiyu (dzisiejsze shoyu) czyli sos sojowy i na koniec so, pod którym kryje się sojowa pasta miso (jap. miso). Kolejność absolutnie nie jest przypadkowa. Zasada jest taka, by składniki, które zmieniają swoje właściwości pod wpływem temperatury, były dodawane na końcu. Cukier idzie na początek, bo to właśnie on szybko się rozpuszcza i pomaga wydobyć smak innych składników. Potem sól, choć należy uważać, by nie dodać jej za szybko, bo może spowodować, że składniki potrawy będą twarde. Ocet, sos sojowy i pastę miso dodaje się na samym końcu po to, by nie stracić ich walorów smakowych i węchowych.

środa, 4 maja 2011

Krewetki lekko pikantne

ちょっとピリ辛マヨ海老
I znów krewetki. Tym razem lekko pikantne w kremowym majonezowym sosie. Idealnie komponują się z białym ryżem. Polecam!
Składniki:
Ok. 20 średnich krewetek
1 łyżka sake
Szczypta soli i pieprzu
2 łyżki słodkiego sosu chili
3 łyżki majonezu
1/2 łyżki mleka
4 łyżki mąki ziemniaczanej
Olej do smażenia
Przygotowanie:
Krewetki obrać z pancerzy, przeciąć każdą wzdłuż od spodu i wyciągnąć czarną nitkę (przewód pokarmowy). Obrane krewetki spryskać 1 łyżką sake, przyprawić solą i pieprzem i odstawić. W osobnym naczyniu wymieszać słodki sos chili, majonez i mleko. Krewetki osuszyć papierem kuchennym i obtoczyć w mące. Olej dobrze rozgrzać (ok.180℃) i smażyć krewetki krótko (długie smażenie spowoduje, że krewetki będą bardzo twarde). Po usmażeniu odstawić je na kratkę tak, by  spłynął z nich nadmiar oleju, a następnie wrzucić usmażone krewetki do przygotowanego wcześniej sosu i dokładnie je w nim zanurzyć. Podawać na liściach sałaty.

czwartek, 28 kwietnia 2011

Krewetki w pomidorach

海老のトマトソース
Krewetki to po japońsku "ebi". Słowo zapisywane jest dwoma znakami, których dosłowne znaczenie to "morski starzec". Bardzo możliwe, że na wybór takiej właśnie nazwy miały charakterystyczne długie wąsy i zgarbiony kształt. W Japonii jest mnóstwo przepisów na przyrządzenie tych "morskich staruszków". Wiele inspirowanych jest kuchnią azjatycką i europejską. Poniższy przepis jest inspirowany kuchnią włoską. Kremowy pomidorowy sos z krewetkami idealnie komponuje się z ryżem, makaronem i bagietką. Polecam!
Składniki:
1 puszka krojonych pomidorów
15 większych krewetek
1 łyżka sake
2 ząbki czosnku
1/2 cebuli
100 ml śmietany
1 kostka drobiowa
Oliwa z oliwek do smażenia
Sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
Cebulę i czosnek drobno poszatkować. Krewetki obrać, pokroić na większe kawałki i skropić 1 łyżką sake. Na patelni rozgrzać odrobinę oliwy z oliwek i podsmażyć czosnek. Następnie dodać poszatkowaną cebulę, wymieszać i podsmażyć. Gdy zmięknie cebula, dodać krewetki. Całość lekko podsmażyć. Dodać pomidory z puszki, kostkę drobiową, sól i pieprz do smaku. Gotować przez ok. 5 minut. Następnie dodać śmietanę. Całość dokładnie wymieszać i trzymać na ogniu do zagotowania.

piątek, 22 kwietnia 2011

Wesołych Świąt!

Najserdeczniejsze życzenia zdrowych,
radosnych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy,
smacznego jajka, mokrego dyngusa,
a także odpoczynku w rodzinnym gronie.
Niech każdy z nas wykorzysta ten czas jak najlepiej!
 
Wielkanocne jajo to symbol odrodzenia i nowego początku. Tego właśnie potrzebuje teraz Japonia. Zachęcam wszystkich do wzięcia udziału w akcji Brytyjskiego Czerwonego Krzyża. Przepiękne wielkanocne jaja z japońskim akcentem.


Podejrzewam, że zamawiając teraz, dostawa będzie możliwa dopiero po Wielkanocy, ale za to na następne Święta będzie jak znalazł.

czwartek, 21 kwietnia 2011

Pudding z zielonej herbaty z dodatkiem prażonego ryżu

玄米茶プリン
Dziś mój blog obchodzi swoje pierwsze urodziny. Z tej okazji chciałabym serdecznie podziękować wszystkim moim czytelnikom, bez których to co robię, po prostu nie miałoby sensu. A sobie życzę wytrwałości w blogowaniu, pomysłowości w gotowaniu i nieustającej pasji do tego, co robię. 

A na urodziny nie tort, a pudding. Nieco nietypowo, ale za to bardzo smacznie. Pudding przyjemnie herbaciany. Myślę, że podbije serca wszystkich tych, którzy lubią zieloną herbatę. W tym przepisie wykorzystałam lekko orzechową w smaku herbatę genmaicha, z dodatkiem prażonego ryżu. Polecam!
Składniki:
Pudding:
400 ml mleka
40 g białego cukru
10 g zielonej herbaty z dodatkiem prażonego ryżu genmaicha
2 jajka
2 łyżki mleka skondensowanego
Polewa:
5 g zielonej herbaty z dodatkiem prażonego ryżu genmaicha 
100 ml wody
4 łyżki cukru trzcinowego
Przygotowanie:
Mleko wlać do garnczka i postawić na średnim ogniu. Zdjąć z ognia na moment przed wrzeniem. Do gorącego mleka dodać 10 g herbaty genmaicha.  Przykryć pokrywką i odczekać ok. 15 minut. W międzyczasie wymieszać jajka z cukrem. Ważne jest, by mieszając nie tworzyć piany. Przelać mleko przez sitko o małych oczkach tak, by większość liści herbaty i ryżu została na nim. Do tak przygotowanego mleka dodać 2 łyżki mleka skondensowanego i dokładnie wymieszać. Gdy całość będzie chłodna dodać wymieszane z cukrem jajka. Całość dokładnie wymieszać i raz jeszcze przelać przez sitko. Gotową masę wlać do niskiego żaroodpornego naczynia (można też użyć kilka mniejszych, a wyższych foremek). Naczynie postawić na patelni, a na patelnię wlać wodę tak, by sięgała połowy wysokości naczynia. Przykryć pokrywką i gotować ok. 15 minut, do momentu aż pudding stężeje. Następnie schłodzić pudding w lodówce. Na koniec przygotować polewę. W 100 ml wody zaparzyć 5 g herbaty genmaicha. Po ok. 3 minutach przelać napar na patelnię (bez herbacianych liści) i dodać 50 g cukru trzcinowego. Postawić na ogniu i cały czas mieszając gotować do momentu aż całość nabierze gęstości. Tak przygotowaną polewą polać schłodzony pudding.
Z Widelcem po Azji

piątek, 15 kwietnia 2011

Ryż


Ryż to podstawa japońskiej kuchni. Bez dwóch zdań. Jest składnikiem na tyle ważnym, że wszystkie japońskie nazwy posiłków zawierają w sobie słowo oznaczające ugotowany ryż, czyli gohan (śniadanie - jap. asagohan, obiad - jap. hirugohan i kolacja - jap. bangohan) . Samo zaproszenie do posiłku „Gohan desu yo„ można dosłownie przetłumaczyć jako „podano ryż“. Język japoński obfituje wręcz w nazwy określające ryż. Zielone łodyżki ryżu to ine, owoce na nich to momi, zebrany ryż to kome, a ugotowany ryż to wspomniany już gohan lub meshi
 
Jest kilka powodów, dla których ryż stał się głównym składnikiem japońskiej kuchni. Po pierwsze, japoński klimat idealnie nadaje się do jego uprawy. Ryż lubi wilgotne tropiki, a w Japonii jest i deszczowo i w okresie letnim bardzo gorąco, czyli dla ryżu idealnie. Po drugie, na małej powierzchni (a jak wiadomo Japonia nie ma wiele ziem uprawnych) można wyprodukować stosunkowo dużą ilość ryżu. Ale najważniejszym powodem jest po prostu jego delikatny smak, który Japończycy wprost uwielbiają.
Ryż uprawiany w Japonii pochodzi z rodziny Japonika, a jego ziarna charakteryzują się stosunkowo kolistym kształtem, dużą lepkością (co umożliwia spożywanie go pałeczkami) oraz widocznym połyskiem. Ten sam gatunek ryżu uprawiany jest również w Korei, Chinach, a nawet w niektórych rejonach Europy czy od całkiem niedawna w Ameryce i Australii. Jednak ten wyprodukowany w Japonii nie ma sobie równych. W Japonii istnieje ponad 50 jego odmian i większość Japończyków jest w stanie je dokładnie rozróżnić. Najpopularniejsze to Koshihikari i Akitakomachi. Ryż jest składnikiem wielu produktów. Produkuje się z niego wino nihonshu, mirin, pastę miso, olej, ocet, mąkę. W Japonii są również ryżowe lody, ryżowa herbata (genmaicha), czy ryżowe „chipsy“ (senbei).

W Japonii przygotowanie ryżu na sypko jest niesamowicie proste. I nie oznacz to wcale, że gotują go w torebkach, bo ta nam nie obca metoda, wprawiła by ich w osłupienie. Wszyscy Japończycy mają w domach suihanki, urządzenie elektryczne do gotowania ryżu. Wystarczy wsypać ziarenka ryżu, przepłukać 3-4 razy, zalać odpowiednią ilością wody (dokładna miarka jest na wewnętrznej stronie naczynia) i nacisnąć przycisk START. Po mniej więcej 40 minutach mamy gotowy pyszny ryż. Gotując go w garnczku (od razu przyznaję się, że nigdy w ten sposób ryżu nie gotowałam) najpierw na dużym ogniu należy doprowadzić wodę (wody w garnczku ma być pół raza więcej niż ryżu) z umytym wcześniej ryżem do wrzenia, następnie zmniejszyć ogień i gotować 4 minuty, po czym na małym ogniu potrzymać jeszcze przez jakieś 15 minut. Dodatkowo po ugotowaniu warto zostawić ryż pod przykryciem na ok. 15 minut. 

Na koniec kilka ważnych uwag dotyczących jedzenia ryżu w Japonii.
1. Zawsze do miseczki włóż 2 lub więcej łyżek ryżu. Jedna łyżka ryżu składana jest w ofierze Bogom.
2. Nigdy nie wbijaj pałeczek w ryż znajdujący się w miseczce. Tak serwuje się ostatni posiłek zmarłym na pogrzebach.
3. Zjedz ryż do ostatniego ziarenka. W Japonii uważa się, że zostawianie ryżu odbije się źle na naszym wzroku.