Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryby. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 kwietnia 2013

Łosoś w imbirowej zalewie

サーモンの生姜焼き
Dawno temu na blogu pojawił się przepis na wieprzowinę w zalewie imbirowej. Tym razem pokusiłam się o to, by przygotować w podobnej zalewie rybę. Wybrałam łososia i efekt tego połączenia był wyśmienity. Polecam!

Składniki:
250 g świeżego łososia 
1 1/2 łyżki mirinu 
1 łyżka sosu sojowego 
1 łyżka sake 
1 łyżka cukru 
Ok. 2 cm startego korzenia imbiru 
Mąka ziemniaczana do obtoczenia łososia
Olej do smażenia
Przygotowanie:
Mirin, sake, sos sojowy i cukier wymieszać ze sobą. Dodać starty imbir. Rybę umyć i pozbyć się łusek. Przekroić na pół, dokładnie osuszyć papierem kuchennym i obtoczyć w mące ziemniaczanej. Smażyć na niewielkiej ilości oleju. Gdy ryba jest gotowa, odlać z patelni ewentualny nadmiar oleju i wlać przygotowaną wcześniej zalewę imbirową. Obracając rybę gotować przez ok. 2-3 minuty, do momentu aż zalewa zgęstnieje i ładnie pokryje kawałki łososia.

środa, 18 stycznia 2012

Osechi-ryori 2012 - Japońskie potrawy noworoczne

W Japonii Nowy Rok wita się ze smakiem:) Przez pierwsze trzy dni Nowego Roku wszyscy kosztują osechi-ryori, czyli noworocznych potraw, których przygotowanie zaczyna się już na parę dni przed wielkim świętowaniem. Są wśród nich między innymi : pasta ze słodkich ziemniaków, kalmary na różne sposoby, potrawka z bambusa takenoko i konnyaku (galareta z bulwy roślinnej zwanej diabli język), gotowane grzyby shiitake, słodka czarna fasola kuromame, kiełbasa rybna kamaboko, ikra śledzia kazunoko i wiele wiele innych. A na zdjęciach to wszystko, co gościło na moim noworocznym stole. 








niedziela, 20 listopada 2011

Gotowana flądra

カレイの煮付け
Przepis na flądrę już raz pojawił się na moim blogu. Był to przepis z regionu Kanto (wschodnia część wyspy Honshu) i charakteryzował go silny, wyrazisty smak.  Przepis, który prezentuję poniżej, pochodzi z regionu Kansai (środkowo-zachodnia część wyspy Honshu) i flądra według niego przyrządzona, jest o niebo delikatniejsza w smaku. Użyte przyprawy nie dominują smaku samej ryby, a jedynie go podkreślają. Polecam!

Składniki:
2 świeże flądry
200 ml wody
25 ml sosu mentsuyu4 g dashi w proszku
1 łyżka cukru
1/2 łyżki mirinu 
Starty świerzy korzeń imbiru - ilość według uznania
Przygotowanie:
Świeże flądry wypatroszyć (jeśli będą w sklepie już te wypatroszone, to polecam je kupić, bo szczerze, ta część przygotowań nie należy do najmilszych), zeskrobać łuskę i przekroić na pół. Wierzch każdego kawałka ryby naciąć kilka razy nożem (dzięki temu wywar łatwiej przeniknie do wnętrza ryby oraz przyspieszy się cały proces przyrządzania). Następnie  sparzyć ryby wrzątkiem. Na patelni wymieszać pozostałe składniki i doprowadzić je do wrzenia. Włożyć rybę (ciemną stroną do góry) i gotować na dużym ogniu pod folią aluminiową ok. 10 minut. Następnie zdjąć folię i polewając co jakiś czas kawałki flądry wywarem, gotować jeszcze przez ok. 5 minut. 

sobota, 19 lutego 2011

Kaiseki ryori

懐石料理
Kaiseki to japońskie haute cuisine. To wyśmienita kolacja składająca się z wielu dań podawanych w małych porcjach. Nie tylko smak, ale i zapach, konsystencja składników oraz sposób podania są przemyślane tak, by całość oddawała charakter panującej pory roku. Tradycyjne kaiseki zaczyna się zawsze od "sakizuke", czegoś w rodzaju małej przystawki. Nam zaserwowano sezamowe tofu z kiszonym kwiatem wiśni zanurzone w przepysznym dashi z tuńczyka.
Następnie podano "hassun". To danie ma na celu zaakcentowanie panującej pory roku. Gotowana krewetka, plaster wołowiny, sałatka z wodorostów i puree ze słodkiego ziemniaka. Całość ozdobiona gałązką z kwiatami śliwy, która właśnie kwitnie o tej porze roku. Wszystko efektownie podane w szklanej butelce.

Dalej było jeszcze lepiej. "Futamono", w dosłownym tłumaczeniu "naczynie z pokrywką". Dla nas przygotowano bardzo delikatny wywar z warzyw. Kombinacja składników (grzyb shiitake, biała rzodkiew, ziarenka soi, owoce kolcowoju pospolitego i żeń-szeń) nie przypadkowa. Całość miała ponoć leczniczy charakter.
Po rozgrzewającym wywarze podano "mukozuke". W kaiseki jest to zawsze sashimi z najlepszych w danym sezonie ryb. Nam podano sashimi z tuńczyka, jeżowca i serioli. Sposób podania zapierający dech, a smak pierwsza klasa.
Po chłodzącym sashimi zaserwowano rozgrzewający drobiowy rosół z gryczanym makaronem soba.
Następnie "yakimono", dosłownie "coś upieczonego". U nas to "coś" to była pyszna ryba, której polskiej nazwy niestety nie udało mi się znaleźć. Po angielsku nazywa się Japanese blue fish.
Po "yakimono" wywar z dashi i białej rzodkwi z tempurą z mochi, morskiego leszcza i małej zielonej papryczki shishito.

Przyszedł czas na kulminacyjny punkt całej kolacji, czyli "meibustu". Jest to danie popisowe miejsca, które serwuje kaiseki. Nam podano najwyższej klasy japońską wołowinę z warzywami. W chwili podania wszystko było surowe, ale po chwili na gorącym kamieniu gotowe do spożycia. Dodatkowo cytrusowy sos ponzu jako dip.
Tuż po tym podano nam "sunomono", czyli marynowane w occie kawałki kraba, ogórka i wodorostów wakame.

W kaiseki nie mogło oczywiście zabraknąć zupy miso. Podano nam gorącą czarkę wypełnioną po brzegi cudnym wywarem z białego miso i kawałków morskiego leszcza, a do tego ryż i kiszone warzywa.

Całość tej wyśmienitej uczty zamykał deser zwany w kaiseki "mizumono". Grejfrutowa galaretka z kawałkami mandarynki, truskawki i granatu.

wtorek, 4 stycznia 2011

Osechi-ryori - japońskie potrawy noworoczne

お節料理
Nowy Rok, czyli oshogatsu, to czas, kiedy na stołach królują  osechi ryori, czyli potrawy, które zwyczajowo je się tylko w pierwszych trzech dniach stycznia. Oprócz niekwestionowanych zalet smakowych i estetycznych, osechi ryori mają również zalety praktyczne. Potrawy te pozostają świeże przez kilka dni, a przyrządzone w ostatnich dniach starego roku pozwalają Japończykom świętować przy wspólnym stole, bez konieczności stania nad garnczkami w kuchni. W tym roku na naszym stole pojawiły się między innymi następujące potrawy.

Ozoni - noworoczna zupa na bazie wywaru z ryb i warzyw, podawana z ryżowym kleistym ciastkiem mochi.
Kuromame (słodka czarna fasola sojowa gotowana przez wiele godzin z kilkoma żelaznymi gwoźdźmi po to, by wydobyć z niej piękną czerń)
Namasu (marynowany kalmar z warzywami)
Takenoko (gotowany bambus)
Kiku hana kabu (marynowana rzepa)
Inarizushi (rodzaj sushi, w którym ryż z dodatkiem warzyw (ja użyłam grzyby shiitake, marchew i odrobinę ziaren sezamu) zawijany jest w pieczone kawałki sera tofu)
Ikura (ikra łososia) i pieczone krewetki
Renkon (korzeń lotosu) i kamaboko (kiełbasa rybna)
Konnyaku (galareta z bulwy roślinnej zwanej diabli język), kazunoko (ikra śledzia) oraz gotowane warzywo kuwai.

niedziela, 3 października 2010

Łosoś w warzywach

鮭の野菜あんかけ
Łosoś króluje na jesiennym japońskim stole. Nie dość że smaczny, to jeszcze cenowo bardzo przystępny. Tym razem w gęstym warzywnym sosie ankake. Gorąco polecam!
Składniki:
2 dzwonki łososia
1 średnia zielona papryka
1/2 średniej żółtej papryki
1/2 marchwi
Garść kiełków sojowych 
Sól i pieprz do smaku
3 łyżki sosu sojowego
3 łyżki cukru
1 łyżka octu
1 kostka drobiowa 
300 ml wody
Mąka ziemniaczana i woda do zagęszczenia sosu
Olej do smażenia
Przygotowanie:
Warzywa umyć i pokroić w słupki. Kostkę drobiową rozpuścić w 300 ml wody, następnie dodać cukier, sos sojowy i ocet. Wszystko dokładnie wymieszać. Dzwonki łososia posolić, doprawić pieprzem i obtoczyć w mące ziemniaczanej. Tak przygotowaną rybę usmażyć. Gotową rybę zdjąć z patelni, dodać 1 łyżkę oleju i usmażyć warzywa. Dodać sól i pieprz, a następnie wlać przygotowaną wcześniej zalewę. Gdy całość się zagotuje, cały czas mieszając powoli dodać mąkę ziemniaczaną rozpuszczoną w wodzie (ja rozpuściłam 2 łyżeczki mąki w 4 łyżeczkach wody) i zagęścić sos. Ułożyć rybę na talerzu i polać ją warzywnym gęstym sosem.

sobota, 24 lipca 2010

Spaghetti z tuńczykiem i awokado

アボカドとツナのパスタ
Tym razem wariacja na temat kuchni włoskiej po japońsku. Połączenie awokado z tuńczykiem  z sosem sojowym w tle. Ciekawa odskocznia od zwyczajowych sosów. Polecam!
 Składniki:
Makaron spaghetti dla 2 osób
1 dojrzałe awokado
1 puszka tuńczyka w sosie własnym
4 łyżki majonezu
2 łyżki sosu sojowego
100 ml mleka
Pieprz do smaku
Starty parmezan do posypania lub nori (prasowane algi morskie)
Przygotowanie:
Przygotować sos. Najpierw wymieszać mleko, sos sojowy i majonez. Następnie dodać odsączony z zalewy tuńczyk i pokrojone w kawałki awokado. Wszystko dokładnie wymieszać. Makaron ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Podzielić na porcje i polać przygotowanym sosem. Doprawić pieprzem. Całość posypać startym parmezanem lub nori.

poniedziałek, 12 lipca 2010

Bali na talerzu

W pierwszych słowach przepraszam za moją długą nieobecność na blogu. Najpierw ponad miesięczna delegacja, a po niej zasłużone wakacje. Tym razem wybrałam się na Wyspę Bali i właśnie stamtąd przywiozłam nowe kulinarne inspiracje i smaki. Oto kilka z nich.

Babi Guling, ponoć ulubione danie Balijczyków. Pieczone prosię o niezwykle delikatnym mięsie i spieczonej skórce podawane z ryżem i warzywami.



Nasi Campur, czyli ryż z mięsem i dodatkami (np. fasolka szparagowa na ostro, jajko na twardo, orzeszki, krewetki w chrupiącym cieście).



Nasi Kuning, czyli świąteczny żółty ryż gotowany na mleku kokosowym z dodatkiem trawy cytrynowej. Podawany z kurczakiem i omletem jajecznym. 


Sate, szaszłyki po balijsku podawane ze słodkim orzechowym sosem.



Owoce morza z grilla. Homar, krewetki na ostro, ryba z rodziny prażmowatych.




Cudne desery. Budyniowe ciasto kokosowe.



Cytrynowa tarta z lodami.

Na koniec nie mogę nie wspomnieć o owocach, które na Wyspie Bali są wyjątkowo smaczne.