poniedziałek, 14 marca 2011

Moi Drodzy,

Ze względu na obecną sytuację w Japonii i mieście Tokio, w którym mieszkam, postanowiłam zawiesić na czas jakiś publikowanie postów na moim blogu. Ograniczenia w dostawie prądu, gazu, brak żywności w sklepach są powodami, dla których nie mam ani możliwości ani ochoty na większe gotowanie. Pozdrawiam ciepło, Karolina.

sobota, 26 lutego 2011

Gotowane pędy bambusa

メンマ
Pędy bambusa są nieodzownym składnikiem japońskiej kuchni. Delikatne, lekko słodkie w smaku i bardzo chrupkie są świetnym dodatkiem do sałatek, dań duszonych czy smażonych. Pędy bambusa według poniższego przepisu świetnie sprawdzą się jako przystawka lub na przykład przekąska do piwa. Polecam!
Składniki:
250 g pędów bambusa
400 ml wody
1 łyżka cukru
1 łyżka bulionu z kury w proszku
1 i 1/2 łyżki sosu sojowego
Olej sezamowy do smażenia
Przygotowanie:
Pędy bambusa pokroić w paseczki. W garnczku zagotować wodę i wrzucić do niej pokrojone pędy bambusa. Gotować 2 minuty liczone od powtórnego wrzenia wody. Ugotowane pędy bambusa odcedzić. Na patelni rozgrzać olej sezamowy i wrzucić pędy bambusa. Smażyć przez 2-3 minuty,  następnie wlać wodę, dodać cukier i bulion, wymieszać i gotować na średnim ogniu. Gdy ubędzie mniej więcej połowa wody, dodać sos sojowy. Wymieszać i gotować aż do całkowitego wyparowania wody. Ilość sosu sojowego i cukru można jak najbardziej zwiększyć i dostosować smak do własnych upodobań.

piątek, 25 lutego 2011

Okonomiyaki

お好み焼き
Okonomiyaki (w wolnym tłumaczeniu "smaż, co lubisz"), to jedna z moich ulubionych japońskich potraw. Jest to naleśnikowy placek, którego głównym składnikiem jest kapusta. Reszta składników zależy od naszych upodobań. Mogą to być kalmary, krewetki, ośmiornice, tuńczyk, warzywa, a nawet mięso. Całość jest polana specjalnym warzywnym sosem i majonezem, a na samej górze tańczą (naprawdę!) wiórki suszonego tuńczyka. Okonomiyaki jest potrawą łatwą i szybką w przygotowaniu, bardzo sycącą i smaczną. Polecam!
Składniki:
1/4 główki kapusty
150 - 200 ml wody
100 g mąki pszennej
20 g mąki ziemniaczanej
5 g proszku do pieczenia
1 jajko
1 łyżeczka sosu sojowego
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka dashi w proszku
Szczypta soli
1 świeży kalmar
Kilka plasterków chudego boczku
Katsuobushi (wiórki z suszonego tuńczyka)
Aonori (drobno pokruszone wodorosty)
Małe suszone krewetki
Sos do okonomiyaki
Majonez
Olej do smażenia
Przygotowanie:
Kapustę poszatkować. Wrzucić do miski, a do niej wbić jajko i wymieszać. W innym naczyniu połączyć mąki i proszek do pieczenia. Następnie dodać sproszkowane dashi, cukier, szczyptę soli i sos sojowy. Mieszać stopniowo dodając wody. Wyrobić jednolite gęste ciasto. Na koniec dodać poszatkowaną kapustę z jajkiem i całość dokładnie wymieszać. Świeżego kalmara pokroić na kawałki i wrzucić do ciasta, a następnie wymieszać. Okonomiyaki smaży się tak jak naleśniki. Odpowiednią ilość oleju rozgrzać na patelni lub płycie do smażenia i z przygotowanego ciasta uformować nieduże placki.
Wierzch smażonych placków posypać suszonymi małymi krewetkami i przykryć kilkoma plasterkami chudego boczku.
Gdy spód się podpiecze, energicznie przewrócić na drugą stronę i smażyć pod przykryciem ok. 5-7 minut na średnim ogniu.
Gotowe placki przełożyć na talerz, polać sosem do okonomiyaki i majonezem.
Na koniec posypać wiórkami katsuobushi i aonori.

środa, 23 lutego 2011

Sałatka z ośmiornicy i ogórka

タコとキュウリの酢の物
Sunomono (tłum. marynata w occie) to bardzo popularny rodzaj sałatki w kuchni japońskiej. Do przyrządzenia sunomono praktycznie nadają się wszelkie warzywa, ryby oraz owoce morza. Wspomniane składniki mogą być zarówno surowe, jak i ugotowane. Używając tych drugich, należy pamiętać o tym, by dobrze je schłodzić zanim zostaną polane octową zalewą. Sunomono najlepiej serwować jako przystawkę. Sałatka według poniższego przepisu jest lekka i orzeźwiająca. Polecam!

Składniki:
100 g ugotowanej ośmiornicy
1 świeży ogórek
Mała garść wodorostów wakame
Kilka kawałków smażonego sera tofu (tą pozycję można pominąć)
Starty sezam do posypania
2 łyżki octu
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżki cukru
Przygotowanie:
Ugotowaną ośmiornicę pokroić na większe kawałki. Ogórek dobrze umyć, nie obierać ze skórki i też pokroić. Suszone wodorosty wakame namoczyć zgodnie z instrukcją na opakowaniu i dokładnie wyżąć. Wszystkie składniki wrzucić do jednej miski. Ocet, sos sojowy i cukier wymieszać. Przygotowaną zalewą polać całość i dokładnie wymieszać. Przed podaniem schłodzić w lodówce.

niedziela, 20 lutego 2011

Sałatka z sera tofu i szpinaku

ほうれん草白和え
Wszystko co lubię, jest w tej sałatce. Ser tofu, szpinak i marchew. Ja mogłabym ją jeść i jeść. Jest delikatnie słodka, delikatnie sezamowa i przyjemna w kolorze. Polecam!

Składniki:
1 pęczek świeżego szpinaku
1 marchew
1 kostka sera tofu
1 i 1/2 łyżki startego sezamu
1 i 1/2 łyżki cukru
2 łyżki sosu sojowego
Przygotowanie:

Świeży szpinak umyć, ugotować, a następnie dokładnie odcedzić i wyżąć. Marchew obrać, pokroić w słupki i podgrzać w kuchence mikrofalowej po to, by ją lekko osuszyć z wody. Odstawić do ostygnięcia. Ser tofu osuszyć. Najprostszą metodą jest zawinięcie go w papierowy ręcznik, wstawienie na talerzyku do kuchenki mikrofalowej i podgrzanie. Potem należy wyjąć go, odwinąć z papieru i odstawić do wystygnięcia. Starty sezam, cukier i sos sojowy mieszamy. Do miski wkładamy pokrojony drobno ser tofu i dodajemy przygotowany sos. Dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy ugotowany szpinak i marchew. Jeszcze raz wszystko mieszamy.

sobota, 19 lutego 2011

Kaiseki ryori

懐石料理
Kaiseki to japońskie haute cuisine. To wyśmienita kolacja składająca się z wielu dań podawanych w małych porcjach. Nie tylko smak, ale i zapach, konsystencja składników oraz sposób podania są przemyślane tak, by całość oddawała charakter panującej pory roku. Tradycyjne kaiseki zaczyna się zawsze od "sakizuke", czegoś w rodzaju małej przystawki. Nam zaserwowano sezamowe tofu z kiszonym kwiatem wiśni zanurzone w przepysznym dashi z tuńczyka.
Następnie podano "hassun". To danie ma na celu zaakcentowanie panującej pory roku. Gotowana krewetka, plaster wołowiny, sałatka z wodorostów i puree ze słodkiego ziemniaka. Całość ozdobiona gałązką z kwiatami śliwy, która właśnie kwitnie o tej porze roku. Wszystko efektownie podane w szklanej butelce.

Dalej było jeszcze lepiej. "Futamono", w dosłownym tłumaczeniu "naczynie z pokrywką". Dla nas przygotowano bardzo delikatny wywar z warzyw. Kombinacja składników (grzyb shiitake, biała rzodkiew, ziarenka soi, owoce kolcowoju pospolitego i żeń-szeń) nie przypadkowa. Całość miała ponoć leczniczy charakter.
Po rozgrzewającym wywarze podano "mukozuke". W kaiseki jest to zawsze sashimi z najlepszych w danym sezonie ryb. Nam podano sashimi z tuńczyka, jeżowca i serioli. Sposób podania zapierający dech, a smak pierwsza klasa.
Po chłodzącym sashimi zaserwowano rozgrzewający drobiowy rosół z gryczanym makaronem soba.
Następnie "yakimono", dosłownie "coś upieczonego". U nas to "coś" to była pyszna ryba, której polskiej nazwy niestety nie udało mi się znaleźć. Po angielsku nazywa się Japanese blue fish.
Po "yakimono" wywar z dashi i białej rzodkwi z tempurą z mochi, morskiego leszcza i małej zielonej papryczki shishito.

Przyszedł czas na kulminacyjny punkt całej kolacji, czyli "meibustu". Jest to danie popisowe miejsca, które serwuje kaiseki. Nam podano najwyższej klasy japońską wołowinę z warzywami. W chwili podania wszystko było surowe, ale po chwili na gorącym kamieniu gotowe do spożycia. Dodatkowo cytrusowy sos ponzu jako dip.
Tuż po tym podano nam "sunomono", czyli marynowane w occie kawałki kraba, ogórka i wodorostów wakame.

W kaiseki nie mogło oczywiście zabraknąć zupy miso. Podano nam gorącą czarkę wypełnioną po brzegi cudnym wywarem z białego miso i kawałków morskiego leszcza, a do tego ryż i kiszone warzywa.

Całość tej wyśmienitej uczty zamykał deser zwany w kaiseki "mizumono". Grejfrutowa galaretka z kawałkami mandarynki, truskawki i granatu.

niedziela, 13 lutego 2011

Marynowana ośmiornica z warzywami

たこと野菜のマリネ
Ulubiona sałatka mojego męża. A że z cebulą, więc ja jakoś niechętnie jej próbuję. Za to robię ją z chęcią wielką, bo lubię potem patrzeć jak szybko znika. Uwielbiam ją za boski kolor i zapach. Dla tych, którzy kochają cebulę, ponoć rewelacja. Tak słyszałam;) Polecam!
Składniki:
2 nogi gotowanej ośmiornicy
1/3 szklanki ugotowanej soi zwyczajnej
3 małe pomidorki
1 mniejszy świeży ogórek
1 mała garść suszonych wodorostów wakame
3 łyżki bardzo drobno startej cebuli
1/2 łyżki soku z cytryny
2 łyżki oliwy z oliwek
Odrobina startego czosnku
Pieprz i sól do smaku
Przygotowanie:
Suszone wodorosty wakame namoczyć w zimnej wodzie przez ok. 5 minut. Dobrze je odsączyć. Należy pamiętać o tym, że po namoczeniu wodorosty wakame zwiększą swoją objętość wielokrotnie! Ogórek i pomidory umyć i nie obierać ze skórki. Pokroić na większe kawałki. To samo zrobić z nogami ośmiornicy. Wszystkie składniki wymieszać, dodać ugotowane ziarna soi i jeszcze raz wymieszać. Marynatę przygotować ze startej cebuli, odrobiny czosnku, soku z cytryny i oliwy z oliwek. Dodać do warzyw i ośmiornicy. Doprawić solą i pieprzem do smaku. Przed podaniem dobrze schłodzić w lodówce. 

środa, 9 lutego 2011

Przekładaniec z wieprzowiny i korzenia lotosu

れんこんと豚肉の重ね蒸し
Korzeń lotosu (jap. renkon) to mało znane w Polsce warzywo. A szkoda wielka, bo jest doskonałym składnikiem wszelkich sałatek, dań smażonych i duszonych. Wyjątkowo atrakcyjny "dziurawy" kształt  i chrupkość to bez dwóch zdań podstawowe atuty tego warzywa. W poniższym przepisie z miękką wieprzowiną i mocną wonią świeżego imbiru wypada wyśmienicie. Korzeń lotosu można zastąpić plasterkami dyni lub słodkiego ziemniaka. Polecam!
Składniki:
10 cm korzenia lotosu
200 g cienko pokrojonej wieprzowiny
2 ząbki czosnku
1-2 cm korzenia imbiru
1 łyżka pasty miso
1 łyżka sake
1/2 łyżki sosu sojowego
Szczypta cukru
Przygotowanie:
W większym naczyniu wymieszać miso, sake, sos sojowy, cukier i drobno starty czosnek oraz imbir. Do powstałej marynaty włożyć cienko pokrojoną wieprzowinę na ok. 10 minut. Korzeń lotosu obrać i pokroić na cienkie (ok. 5mm grubości) półksiężyce. W naczyniu żaroodpornym ułożyć na przemian plasterki korzenia lotosu i wieprzowiny.

Całość gotować na parze przez ok 30 minut. Czas przygotowania zależy oczywiście od piekarnika jakiego używacie. Należy gotować na parze do momentu aż mięso lekko się zarumieni.

sobota, 5 lutego 2011

Bułeczki z dyniowym nadzieniem

かぼちゃパン
Dynia. Moja ulubiona. Pod każdą postacią wspaniała. W pieczywie odnajduje się idealnie. Bułeczki według tego przepisu urzekają słodkim smakiem i słodkim wyglądem. Kilka nacięć nożyczkami wystarczy, by zwykła bułka zmieniła się w uroczą bułeczkę. Polecam!
Składniki na ciasto (6 sztuk):
200 g pszennej mąki
140 ml wody
20 g masła
15 g cukru
5 g mleka w proszku
4 g drożdży instant
3 g soli
Składniki na nadzienie:
200 g dyni
1 łyżka cukru
10 g masła
1/2 łyżeczki mleka w proszku
Szczypta soli
Ziarna sezamu do posypania
1 jajko
Przygotowanie:
Wyrobić gładkie ciasto z powyższych składników. Ja zawsze korzystam z maszyny do robienia chleba. Do kubełka wlewam najpierw wszystkie "mokre" składniki, a potem dodaje "suche", pamiętając o tym, by drożdże dodać na samym końcu. Nastawiam maszynę na tryb wyrabiania ciasta i po 20 minutach mam gotowe gładkie sprężyste ciasto. Po wyrobieniu odstawić je na 20 min. do napuszenia. W między czasie wydłubać z dyni pestki, obrać z twardej skóry, pokroić na mniejsze kawałki i ugotować na miękko (ja wstawiłam do kuchenki mikrofalowej (600wat) na 4 minuty). Miękką dynię lekko ostudzić, następnie zmiażdżyć na gładką masę dodając cukier, sól, mleko w proszku i masło. Gotową dyniową masę uformować w 6 kulek i odstawić do lodówki. Masa ma być dobrze schłodzona zanim zawiniemy ją w ciasto. Napuszone ciasto zagnieść, podzielić na 6 równych części i uformować z nich kulki. Każdą z nich rozwałkować, a na środku umieścić schłodzoną dyniową kulkę.
Lekko ją rozpłaszczyć i zawinąć w ciasto tak, by powstał płaski placuszek.
Na koniec naciąć wierzch w kilku miejscach nożyczkami.
Tak przygotowane bułeczki odstawić w ciepłe miejsce na 50 min. do napuszenia (ja wstawiłam do piekarnika rozgrzanego do 40℃). Po tym czasie posmarować wierzch bułek jajkiem, posypać sezamem i piec w piekarniku rozgrzanym do 220℃ przez 12 minut.